Wybory 2010
Odezwa miejska
Szanowni Nowosolanie,
Nadchodzi czas ważnych decyzji. Czas wyboru drogi, którą pójdzie
nasze miasto przez najbliższe cztery lata.
Dnia 21 listopada Wasz głos
zdecyduje o tym, czy działania podjęte w mijającej kadencji będą
kontynuowane. Zdecydujecie Państwo o naszej wspólnej przyszłości.
Dzisiejsza Nowa Sól, jest już inna niż 8 lat temu, kiedy podjęliśmy
się trudu wyprowadzenia miasta z głębokiego kryzysu. Systematycznie,
dzień po dniu, zmienialiśmy oblicze naszej małej ojczyzny. Wiele się udało
zrobić, ale przed nami jeszcze długa i trudna droga. Musimy ją przebyć
razem, żeby osiągnąć cel. Naszym wspólnym marzeniem jest to, aby
Nowa Sól była nowoczesnym, przyjaznym mieszkańcom, europejskim
miastem. Udowodniliśmy w ostatnich latach, że marzenia się spełniają,
jeżeli z uporem i konsekwencją dąży się do celu. Nowosolanie zasługują
na sukces, a jest on realny.
Zawsze twierdziłem, że rozwój Nowej Soli musi być oparty przede
wszystkim na silnej gospodarce, która stymuluje rozwój innych
dziedzin życia takich jak choćby oświata, kultura czy sport. Praca,
godziwe zarobki pozwalające na godne życie oraz stabilizacja dla
nowosolskich rodzin, są dla nas celem nadrzędnym. Celu tego nie uda
się jednak osiągnąć w kilka lat. Nowa Sól przeżyła boleśnie upadek
wielkiego przemysłu. Poziom bezrobocia sprzed niespełna 10 lat,
sięgający blisko 45%, jest już dzisiaj dla wielu niewyobrażalny.
Wychodzimy z kryzysu i nadrabiamy zaległości, co wymaga od nas
determinacji, konsekwencji, uporu i wiary w sukces. Ważne jest to,
żeby mieć wytyczone jasne cele, do których się dąży. Ja takie cele mam
i udowodniłem w ostatnich latach, że umiem je osiągać.
Zaszczytna funkcja gospodarza miasta nie może się ograniczać tylko
do administrowania nim. Żeby miasto się rozwijało, trzeba codziennie
nieustępliwie walczyć o każdy, choćby najmniejszy sukces.
Jestem głęboko przekonany, że po doświadczeniach ostatnich lat
mieszkańcy naszego miasta uwierzyli w to, że można rządzić inaczej,
z poświęceniem, stawiając interes Nowej Soli ponad wszystko. To już
procentuje, a efekty tego widać niemal na każdym kroku.
Podjęliśmy niełatwy trud odbudowania pozycji Nowej Soli i to nam się
udaje. Dzisiaj mamy prawo być dumni z naszego miasta. Jeśli uważacie
Państwo, że zmierzamy we właściwym kierunku, to nie wolno nam
zejść z obranej drogi. Nie wolno się zatrzymać. Trzeba zrobić wszystko,
co w naszej mocy, żeby miasto się nadal rozwijało, żeby mieszkańcy
czuli się tu dobrze, żeby młodzież chciała z Nową Solą wiązać swoją
przyszłość. Możemy to wspólnie osiągnąć, ale do tego jest potrzebny
każdy głos. Również Twój głos. To on może przeważyć szalę
i zadecydować o przyszłości miasta na kolejne 4 lata.
Moralnym obowiązkiem każdego z nas jest udział w wyborach
21 listopada 2010.
Wadim Tyszkiewicz



